czwartek, 28 stycznia 2010

dzisiaj odwiedził nas policjant
taki ładny, i nowy model munduru miał, nadal w granacie ale za to inne kształty kieszonek i nowy font napisów
i tak pięknie pytał
a ja taka wczorajsza sie pokazałam, makijaz z wczoraj bo chora jestem a i moj strój domowy wygladał na to ze jest chory
a pan piekny policjant sie nie przeraził, pewnie nie jedno juz widział, sam z siebie obiecal ze sie wprowadzi tuz obok :))
albo nie bede czekac i szybko coś spsocę ;)

czwartek, 21 stycznia 2010

później wymyślę tytuł

Moja siostra opowiedziała mi historię
O losach zielonych kaloszy
Zielone kalosze zostały kupione w moim ulubionym sklepie
To ważna informacja ze własnie w takim sklepie
Bo tylko tam własnie kupuje sobie buty
Do tego sklepu nogi zaprowadziły mnie same
Nie bez powodu kolega w romantycznych esemesach całymi latami nazywał mnie Yeti
Bo są różne metody na podryw
A kalosze popękały
To takie błyszczące na wierzchu odeszło od tego co jest już samym butem
Siostra oddała kalosze do reklamacji
I doczekała się odpowiedzi
Odmownej
Uszkodzenie obuwia nastapiło w wyniku wycierania powierzchni buta wilgotną sciereczką